X
1/106
Facebook
Facebook Amc
03.01.2013 Dieta skoczków narciarskich

Dziś przyjrzymy się sportowcom uprawiającym dyscypliny z niską masą ciała. Na przykład skoczkom narciarskim, którym będziemy kibicować w Wiśle i Zakopanem od 8 stycznia!

Zapotrzebowanie energetyczne skoczka jest dość niskie, zwłaszcza w okresie startowym. Mniej więcej takie, jak u osoby ćwiczącej rekreacyjnie kilka razy w tygodniu. Musi on jednak utrzymywać niską masę ciała w stosunku do swojego wzrostu, dlatego skoczkowie narciarscy stosują dietę o obniżonej wartości energetycznej. Nie oznacza to jednak, że jedzą cokolwiek, byle nie było tuczące. Wręcz przeciwnie! Muszą umiejętnie dobierać produkty, aby dieta dostarczała jak najwięcej niezbędnych składników pokarmowych i nadal była niskokaloryczna. Wszystko po to, by umożliwić organizmowi i mięśniom regenerację oraz zapobiec zmianie masy ciała. Sportowcy eliminują z diety tłuszcz (poza niewielką ilością roślinnego), jedzą chude mięso (wołowina, cielęcina, drób, polędwica wieprzowa), spożywają mleko
i produkty mleczne (twaróg, kefir, maślanka) oraz jaja. Muszą też ograniczać spożycie węglowodanów, dlatego z produktów zbożowych wybierają te ze zbóż nieoczyszczonych (chleb razowy, kasze, brązowy ryż, makaron razowy), po których tendencje do tycia są znacznie mniejsze. Warte zanotowania! Dieta powinna być bogata w warzywa, które są mniej kaloryczne, za to zwiększają objętość porcji. Czyli kolejny super chwyt dla tych, którzy sportowcami nie są, a marzą o zrzuceniu kilku kilogramów. Skoczkowie ograniczają jednak spożycie owoców, oczywiście poza okresem zawodów, kiedy to potrzebują nieco więcej energii. Stąd anegdoty o ulubionym duecie Małysza “bułce z bananem”.

Pamiętacie? Kto próbował?